Category: Klasyka RPG


okladka przodopis

Dzisiaj na Polterze pojawił się mój scenariusz do Pierdycji Warhammera, “Roszada we Mgle”. Scenariusz brał udział w Konkursie “Obietnica”, organizowanym przez poltergeistowy dział WFRP. Nagrody głównej nie zdobyłem, ani drugiej, ani trzeciej. Ale jest wyróżnienie, no i moja praca poszła na pierwszy ogień krytyki.

View full article »

Podnoszę rękawicę. To Obietnica.

Postanowiłem dla sportu wziąc udział w polterowym konkursie na scenariusz do Warhammera, pt: “Obietnica“. Ostrzegam lojalnie, że zamierzam go wygrac, żeby potem nie było jęków zawodu u przegranych 🙂

Oczywiście nie napiszę tu o czym będzie scenariusz, żeby nie naprowadzac jury (tak stoi w regulaminie) na to, kto napisał to genialne dzieło. Widzę jednak, że przynajmniej jeden polterowiec próbował swego czasu lobbowac i podsuwac hinty, niejako “przypadkowo” pytając się, czy jego zarys fabuły nie będzie łamał regulaminu. View full article »

Hammer of Mordheim

Czyli o tym,  jak zastąpic nieco dziwaczną mechanikę walki z Pierdycji Warhammera  czymś bardziej logicznym i przejrzystym, a równocześnie kompatybilnym – chodzi oczywiście o Mordheim.

CO TO JEST MORDHEIM?

Dla tych z was którzy poznali Warhammera dopiero przy Drugiej Edycji (lub później) i/lub nie mieli styczności z WFB, hasło Mordheim może wydawac się obce, więc krótki opis poniżej: View full article »

Dziś taka luźna myśl, pomysł na pewien koncept grania, a właściwie prowadzenia RPG w różnych oficjalnych settingach.

Człowiek to takie dziwne stworzenie, które uwielbia się okłamywac. Wymyśla sobie mity, religie, doktryny filozoficzne i tym podobne filtry rzeczywistości, by jakoś sobie z nią poradzic.

Gry RPG też są takim “okłamywaniem siebie”, choc świadomym – wmawiamy sobie, że jesteśmy herosami w bajkowych światach, dokonujemy wielkich czynów i jesteśmy Kimś – nie tak jak w codziennym, szarym życiu.

Samo “codzienne szare życie” też jest taką formą okłamywania się. Pesymiści wmawiają sobie, że szklanka jest w połowie pusta, optymiści – że w połowie pełna, emo zaś tną się z tego powodu, najlepiej ową  szklanką, wmawiając sobie, że to im daje ukojenie.

Wmawiamy sobie różne rzeczy, byle jakoś przeżyc dzień po dniu i nie oszalec. Im bliżej ktoś szaleństwa, tym więcej rzeczy sobie wmawia. View full article »

Jak grac Korporacją, czyli o zleceniodawcach słów kilkaOstatnio zakupiłem sobie Interface Zero ENG, bo nie mogę się doczekac na polską edycję, i potrzebowałem na szybko. To zresztą nieważnie, to nie będzie recenzja ani opinia I0.Po przejrzeniu podręcznika i poczytaniu sobie różnych recenzji, przypomniał mi się oczywiście Cyberpunk 2020, którym niegdyś zagrywałem się jak szalony.Przypomniał mi się Cyberpunk i to, jak był grany i prowadzony. A często grany i prowadzony był źle. Źle pod względem logiki, ekonomii, wszystkiego. View full article »