Oto przed wami ostateczna wersja okładki “Kwiatu Paproci”. W tej chwili bawię się jeszcze kartą postaci, po raz enty sprawdzam tekst, usuwam wesołe wdówki i inne sieroctwo, czyszczę layout i ogólnie dobrze się bawię. Żre to jednak mnóstwo czasu.

Wersja PDF powinna być gotowa po weekendzie (mam nadzieję). Druk najwcześniej w połowie listopada, choć wciąż zostawiam sobie margines jednego miesiąca (do połowy grudnia) gdyby nagle okazało się, że wszystko zepsułem i trzeba robić wszystko od początku. 🙂

Od razu się przyznam bez bicia, że to moje pierwsze podejście do DTP (co pewnie będzie widać) i do projektowania czegokolwiek w programach graficznych (jestem zwolennikiem trzech wymiarów, nie płaskiego ekranu), więc marudzenie jak najbardziej wskazane i mile widziane, jednakże jak na amatora, jestem bardzo z siebie zadowolony 🙂

A tutaj pełny obrazek: